Długi weekend bokiem, czyli Karolina na europejskich torach.

wtorek, 6 Maj 2014

pilarczyk_austria

To był niesamowity „długi weekend” majowy! Jeden z najlepszych treningów w moim życiu!

Rozpoczeliśmy 1go maja imprezą Drag and Drift na torze na Słowacji. Uwielbiam ten tor! Równocześnie odbywał się tam Drag Racing i wyścigi motocyklowe. Prawdziwe Święto Motoryzacji! Cudowna pogoda, atmosfera i Silvette, która nie zawodziła, dały nam 4te miejsce w klasyfikacji! Zawody zakończyliśmy w Top16 – mój błąd. Świetna nauczka, że nie tylko samochód musi być dobrze „rozgrzany”.

Ze Słowacji pojechaliśmy na 1szą rundę King of Europe ProSeries. Tor w Austrii jest niezwykle wymagający i techniczny. Jak go zobaczyłam to tylko przełknęłam ślinę i pomyślałam:”będzie grubo!” W całym swoim życiu nie użyłam ręcznego tak często jak podczas tego weekendu!

Po udanych przejazdach cieszyłam się jak dziecko! Tor dostarczał niesamowitych emocji. Dodatkowej adrenaliny dodał deszcz, który spadł w sobotę podczas kwalifikacji! W takich warunkach tor stał się jeszcze większym wyzwaniem. Ostatecznie organizatorzy zdecydowali się powtórzyć przejazdy kwalifikacyjne następnego dnia. Też ciekawe doświadczenie – prosto z łóżka do driftowozu na dwa przejazdy kwalifikacyjne bez rozgrzewki.. Wow!

Moja euforia sięgnęła zenitu, gdy wylądowaliśmy na 21sze pozycji! Wokół nas było tylu mistrzów i my razem z nimi!! Nie przestawałam się uśmiechać A publiczność – cudowna!! Ten weekend był magiczny! Jeden z lepszych treningów jakie miałam Bardzo wszystkim dziękuję!! Chcę tam wrócić!!